Dzień uznany za połowę całej Wyprawy Wędrowniczej (samej jazdy rowerami). Dzień dla nas szczególny bo w końcu opuściliśmy góry Harz. Uff.... Zaprawieni w boju po ciężkich podjazdach z łatwością pokonaliśmy dystans 82 km po płaskim terenie. Nawet burza, która spotkała nas po drodze nie zdołała ostudzić naszego zapału. Zbliżamy się do Holandii - został nam jeszcze tylko jeden dzień w Niemczech.
poniedziałek, 30 lipca 2007
20-07-2007
Dzień uznany za połowę całej Wyprawy Wędrowniczej (samej jazdy rowerami). Dzień dla nas szczególny bo w końcu opuściliśmy góry Harz. Uff.... Zaprawieni w boju po ciężkich podjazdach z łatwością pokonaliśmy dystans 82 km po płaskim terenie. Nawet burza, która spotkała nas po drodze nie zdołała ostudzić naszego zapału. Zbliżamy się do Holandii - został nam jeszcze tylko jeden dzień w Niemczech.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz