
Zdjęcie wykonane przez Kapsla
Od samego rana pogoda coraz bardziej nas przygnębia: leje, wieje, wieje, leje i tak w kółko. Mokre rzeczy, nie mamy co na siebie włożyć. Część z nas ma gorączkę, część kłopoty z żołądkiem. Podejmujemy decyzję: Jedziemy pociągiem ;). Po godzinnym błądzeniu w Utrechcie znajdujemy stację kolejową. Wsiadamy w pociąg do Rotterdamu a potem do Hoek van Holland. Nad Morze Północne docieramy więc pociągiem. Odpoczywamy na plaży. Chwilę moczymy nogi w lodowatej wodzie, zbieramy muszelki. Gotujemy obiad, jak na morze przystało lekko za słony ;) Około 23:00 RudA i RzuraF orientują się, że to nie koniec nieprzyjemnych niespodzianek. Na parkingu campingowym ktoś zbija prawe usterko w naszym samochodzie wsparcia. Cóż, myśleliśmy, że Holandia bardziej przyjaźnie nas ugości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz